UK Open 2016- 5 runda

Darter Joe Cullen

Darter Joe Cullen

Na początek dawno nie widziany (część z Was może go nie kojarzyć nawet), mało utytułowany Joe Cullen. Przydomek The Rockstar. Medialności nie można mu odmówić. Po wygranej z samym Buntingiem pięknie się ucieszył, ucałował kamerę (nie mylić z kamerzystą). Jest to największe osiągnięcie w karierze Cullena. Stephen zawodził dzisiaj straszliwie na doublach- i przez to również przegrywał nawet 7:3 (statystyki http://live.dartsdata.com/MatchView.aspx?MatchId=131205). Miałem okazję spotkać Joe, więc dzisiaj kibicowałem mu z całego serca. Udało się zobaczyć radość z wygranej 🙂

Później bardzo nudny mecz Taylora z van der Voortem. W międzyczasie ze skrótów dowiadujemy się, że Barry Lynn (ten od G. Andersona) kończy mecz poprzez 50, 25, 25 🙂 Zakwalifikuje się do ćwierćfinałów. Jako amator ustalaw ten sposób rekord UK Open.

Darter Jelle Klaasen

Darter Jelle Klaasen

Dalej Klaasen rozegrał świetny pojedynek z Adrianem Lewisem. Pojedynek, który równie dobrze mógł zakończyć się wygraną Anglika. Przecież formę Lewis ma ostatnio. Mnie osobiście zdziwiła wygrana Klaasena- a Ciebie?

Ostatni mecz, to Kim przemielony przez zabójczą maszynę zwaną MvG. Gdzieś mignęła kartka, że ona nazywa się tak naprawdę „Michael van God” 😉

Dzisiaj bardzo krótko i bez szczegółów, ale wiecie- sobota wieczór 😉

 

 

Wyniki:

Joe Cullen 9-7 Stephen Bunting
Phil Taylor 9-7 Vincent van der Voort
Jelle Klaasen 9-7 Adrian Lewis
Michael van Gerwen 9-2 Kim Huybrechts
Mark Webster 9-5 Mensur Suljovic
Barry Lynn 9-5 Stuart Kellett
Peter Wright 9-5 Darren Webster
Kyle Anderson 9-2 Benito van de Pas