World Darts Championship PDC 2014- dzień 4

Ależ to był wspaniały wieczór. Hmmm- na pewno nie dla przegranych, ale ja jestem bardzo zadowolony.

Devon Petersen to dla mnie niespodzianka poniedziałku i wielki akcent pozytywny. Czemu daję upust przy opisie jego pojedynku.

Oczywiście były smutne momenty, jak zakończenie pojedynku braci Huybrechts. Ale cóż- ktoś musiał odpaść niestety.

Pełne wyniki:

 

Ronnie Baxter 0-3 Ricky Evans

Statystyki: http://live.dartsdata.com/MatchView.aspx?MatchId=91623

BAM! BAM! BAM! I po Baxterze!

Evans wyszedł i rzucał tak szybko i z taką pewnością, jak Lewis za czasów „ślepej lotki”, jak MvG gdy zachwycał po wielkim powrocie.

No ok- Ricky nie grał aż tak dobrze, ale mecz bardzo szybki, zwycięstwo pewne.

Baxter całkowita porażka na polach podwójnych (20 %), więc nie wiemy, jak „młody” poradzi sobie z przeciwnikiem, który wykorzysta jego błędy.

Ale warto czekać na to spotkanie… najpewniej z Kingiem.

Darter Ricky Evans

Darter Ricky Evans

 

Devon Petersen 4-1 Mohammed Latif Sapup

Statystyki: http://live.dartsdata.com/MatchView.aspx?MatchId=91585

Rozrywkowy Petersen pokonuje… drugiego zawodnika 4:1. Wprowadził wiele radości w ten wieczór swoim uśmiechem od ucha do ucha.

Sapup zszedł tylko raz na 10 prób, ale za to trzasnął zejście ze 141.

Devon przy wejściu na scenę potańczył z paniami, przy zejściu pomachał i znów potańczył. Myślę, że miałby ochotę zdobyć publikę, scenę itd. ;)

Darter Devon Petersen

Darter Devon Petersen

 

Kim Huybrechts 3-1 Ronny Huybrechts

Statystyki: http://live.dartsdata.com/MatchView.aspx?MatchId=91602

Mecz pod względem widowiska nie był może porywający jak niedawny pojedynek Taylor-Lewis, ale niósł ze sobą potężny ładunek emocjonalny.

Bracia spotykają się w pierwszej rundzie Mistrzostw Świata i jeden z nich musi odpaść.

O ile są dojrzałymi, dorosłymi ludźmi, to nie wątpię, że zdają sobie sprawę z sytuacji, obgadali to i walczyli bez żalu. Nie widzę innej możliwości.

Ale tak jak na początku wchodzili jak na pierwszym zdjęciu, o tyle na koniec widziałem u wygranego Kima taką złość na tę sytuację.

Ronny solidnie grając przez pierwszą część pojedynku przestraszył kibiców młodszego brata. Kiedy przestałem wierzyć, że Kim jeszcze powalczy- podniósł się i powracał w setach z 0:2 na 3:2.

Ale mówię- pojedynek „takisobie”, gdyby nie te emocje braterskie.

Kim i Ronnie Huybrechts

Kim i Ronnie Huybrechts

Po pojedynku nastroje były gorsze :(

Po pojedynku nastroje były gorsze :(

Steve Beaton 1-3 Devon Petersen

Statystyki: http://live.dartsdata.com/MatchView.aspx?MatchId=91619

Nie każdemu takie widowiska się podobają, ale ja osobiście doceniam. Devon wchodząc na scenę tańczy, wygłupia się i zabawia publikę przy dźwiękach Shakiry.

Do tego przy, trzeba powiedzieć szczerze, słabej grze pokonał Beatona! Steve nie był dzisiaj… jakby to ując… w swojej życiowej formie.

Ale jakże cieszy ta nic dla nas nie znacząca wygrana. Ten niezwykle pozytywnie zakręcony przedstawiciel kontynentu Afrykańskiego dodaje wielkiego kolorytu scenie, na której poważni gracze walczą o pozycję, honor i pieniądze.

Także ode mnie wielkie poparcie dla przedstawiciela Unicorn i ogłaszam, że zostaję jego fanem!

Darter Devon Petersen

Darter Devon Petersen

 

Mervyn King 3-0 Darin Young

Statystyki: http://live.dartsdata.com/MatchView.aspx?MatchId=91622

Zdecydowanie „ostatni pojedynek” mi nie służy. No chyba, że gra Nicholson. Inaczej jestem już rozkojarzony. Więcej oglądam, mniej rejestruję.

Myślę już o wstępie do tekstu, analizuję przebieg wieczoru.

A tutaj King grał dłuższy czas na średniej około 105 punktów. Young pierwszego lega zdobył w ostatnim, 3 secie. King bardzo solidny na doublach, niezwykle skupiony.

Nie jest to może forma i postawa na Mistrza, ale spokojnie może jeszcze pograć. Za chwile spotkanie z Ricky Evansem i nie przewiduję niespodzianek. Później dopiero Lewis i tu podejrzewam koniec Mervyna na tych mistrzostwach.

Należy dodać, że Young zakończył pojedynek mając 5 % skuteczności na doublach… Przegrał nawet lega na 10 lotkę!

Darter Mervyn King

Darter Mervyn King